Bez komentarza, wnioski wyciągnijcie sami na podstawie obrazka. Tak kończy się multitasking.
kanał rss
Ostatnie komentarze
- eryk orłowski o IDEO@BusinessWeek: wielkie banki nie radzą sobie z innowacjami
- Amra o IDEO@BusinessWeek: wielkie banki nie radzą sobie z innowacjami
- eryk orłowski o Bankowość dla starszych klientów
- Bartłomiej Dymecki o Bankowość dla starszych klientów
- eryk orłowski o lista lektur: blogi

Większym problemem niż ilość otwartych okien jest ilość nieprzeczytanych feedów i maili, które masz w inboxie :)
Polecam Inbox Zero. W razie potrzeby chętnie podzielę się moimi doświadczeniami w tym temacie.
Co do samego multitaskingu: oczywiste zło, ale strasznie ponętne. Czujemy wtedy jak bardzo jesteśmy „zajęci”.
ja już od dawna nie mam takich złudzeń. Im więcej rzeczy na raz, tym większy meksyk i mniejsza szansa, że cokolwiek będzie na czas.
Ja nie mam zludzen, tylko efekty ;) Inbox zawodowy w tej chwili – 1 mail, inbox prywatny – 0 maili, greader w tej chwili 118 (feedow zasubskrybowanych 142, ale tu mam slabszy dzien, 0 w greaderze pojawia mi sie minimum 3 dni w tygodniu)
chodziło mi o złudzenia w kwestii multitaskingu, nie wiadomości. Co do tego ostatniego, nie ma wątpliwości :)
nie zgadzam się, multitasking był i będzie, oczywiście wszystko dla ludzi z głową :).
tak tak, a Prawdziwi Uczciwi Polacy głosują tylko na xxx ;)
…we didn’t start the flamewar…