W serwisie jnd.org pojawiła się zapowiedź nowej książki Donalda Normana pt. Living with Complexity. Dostępny do pobrania jest pierwszy rozdział publikacji, właściwe wydanie przewidziane jest na wrzesień 2010.
Co mamy w dostępnej próbce?
Autor wprowadza rozróżnienie pomiędzy pojęciami złożoności, a powodującą konfuzję komplikacją. Złożoność sama w sobie nie jest zła – często stoi za nią logiczna struktura, zrozumiała dla zainteresowanych odbiorców. Pozornie skomplikowany dla laika kokpit odrzutowca, wykazywać się może właściwą organizacją dla wykwalifikowanych pilotów – jest przykładem złożności. Projekty odzwierciedlające kompleksowość zadań zadań realizowanych przez system (jak kokpit samolotu) nie są złe. Więcej, odpowiadają na naszą potrzebę złożoności, którą – jak twierdzi Norman – wszyscy posiadamy.
I tu zaczyna się robić ciekawie, choć dla nikogo, kto śledzi publikacje tego autora nie będzie to wielkim zaskoczeniem (zobacz: Skomplikuj życie użytkownika). Norman podaje przykłady systemów i koncepcji, z których korzystamy na codzień, a w które wpisana jest kompleksowość. Często ową złożoność narzucamy sobie w formie reguł społecznych, nakazująych nam chociażby określone zachowanie przy stole, co wymaga pewnego nakładu czasu na przyswojenie zasad.
W konkluzji rozdziału Norman stwierdza, że prostota jest „romantycznym marzeniem, nie dostosowanym do rzeczywistości”.
Ostatnie komentarze